piątek, 29 maja 2015

Deficyt promieni słonecznych

           Maj nie rozpieszcza zewnętrzną aurą, przenikająca chłodność, deficyt promieni słonecznych. Jakież niepodobne to do tego mojego ulubionego i nastrajającego miesiąca. Zaangażowana jednak w emocjonalne przeprawy bliskich pomijam niebo niezauważenie, zatracając się w chęci pomocy i wsparcia, szukam rozwiązań. Jak pomóc w emocjonalnym rozchwianiu? Jak wytłumaczyć zachowanie prowadzące do nieodwracalnych konsekwencji? Jak pokonać cierpienie? Gryzą mnie od wewnątrz pytania, na które odpowiedź nie łatwo jest znaleźć. Nie znane są pobudki, które targają ludźmi. Nie jest prosto wyjaśnić obłudę i nieszczerość prowadzącą do emocjonalnych dramatów. Pozostaje chęć ucieczki, ukrycia się w sobie, narastająca obojętność. Cudem opanowujemy drżenie, wysilamy się na uśmiech. Odziedziczona, a może wyuczona dzielność i pokora pozwalają przejść przez trudy i zmagania. Mocno ściskam kciuki za uwalniające duszę rozwiązanie-odetchnięcie. Piątkowo, weekendowo, na pożegnanie maja z dobrym duchem i pełnym wiary sercem wszystkim potrzebującym powodzenia i spokoju..


Pic via Pinterest

środa, 27 maja 2015

Centrum tygodnia

          Codzienne spacerowanie do pracy sprzyja porannemu pobudzeniu, obserwacji otoczenia, bujaniu w obłokach i tworzeniu w głowie nowych pomysłów. Powinnam konsekwentnie robić notatki, lecz zabieganie, roztargnienie oraz brak surowości wobec własnych postanowień objawia się często ich brakiem. Myśli z obserwacji wracają czasem porą wieczorową lub w nocy, wtedy zapisuję moje szybkie obudzone spostrzeżenia, pisząc na karteczkach urwane słowa, które potem przy najbliższej okazji zbieram w całość, koloryzując opis, wytężając wyobraźnię. Gdzieś w głowie nadal marzenie o maszynie do pisania, cichym kącie oraz ogromie weny twórczej :), bo przecież MaRzyć!! Tymczasem przygotowania do egzaminów  z zajęć weekendowych oraz dodatkowego kursu. W połowie czerwca będę już spokojniejsza oraz bogatsza o nowe zaświadczenia. Wiele do nadrobienia w małej Pracowni, po raz kolejny też dochód ze sprzedaży moich wytwórstw chcę przeznaczyć na realizację pewnego celu, na ile będzie to jednak spełnialne, czas pokaże :) W centrum tygodnia końca maja,  wszystkim miły, słoneczny lecz rześki i  pobudzający przekaz dużo siły, wytrwałości oraz wiary w spełnienie.

      
         Przeczytałam pewną książkę, pod wpływem jej uroku, wydobywającego się wręcz z jej stronic przenikającego zapachu oraz zawartych przesłań utwierdzam się w przekonaniu, że nic nie dzieje się bez przyczyny, nic też nie jest takie proste jakby się wydawało oraz, że możemy w czymś/kimś utknąć na bardzo długo nie mogąc się wydostać z jego niewidzialnych objęć, z jego otaczającej iluzorycznej obecności oraz, że to wszystko składa się na przyszłe nieznane aczkolwiek zaskakujące wydarzenia. Toczę więc swoje uniesienie, moją "małą" mnie czekając na nieoczekiwane....
Pic via Pinterest

wtorek, 26 maja 2015

Mama

       "Mama"- to lekko brzmiące słowo oznaczające w rzeczywistości istotę niezwykle silną, pełną bezwarunkowej miłości do swojego dziecka, jedyną, niezastąpioną. Bycie mamą to czas niezwykły, pełen wzruszeń, doświadczeń i radości, ale także czas poświęcony, oddany, niespokojny. Wielkie szczęście i błogosławieństwo. Jestem szczęśliwą i spełnioną mamą. Obserwacja i uczestnictwo w życiu mojego dziecka to coś niebywale cudownego, otaczającego, istotnego. W Dniu Matki życzę wspaniałym Mamom pięknych chwil ze swoimi dziećmi, uśmiechu i serca wypełnionego miłością. 





czwartek, 21 maja 2015

Piątek

       Zaskakujący wieczór urodzinowy, wymarzone prezenty, pyszne zakąski oraz niezwykle doborowe towarzystwo. Uśmiecham się do tych zdarzeń, do tego pełnego dobrego humoru i bliskości wieczoru. Lata lecą, a ja czuję się dobrze w mojej aktualnej wiekowo skórze. Odwracam wiec kartkę w kalendarzu i pędzę dalej łapać chwile, korzystać i czerpać moje życie. Pozdrawiam piątkowo życząc wszystkim dobrego humoru, spełnienia i wspaniałych ludzi wokoło. 

Urodzinowe spełnione marzenia książkowe


oraz


wtorek, 12 maja 2015

Wieczorową porą w Pracowni

     Wieczorową porą w Pracowni powstają magnesy z motywem lawndowym oraz breloki -Mała Nowość, w przygotowaniu kolejne wytwórstwa, w drodze kolejna partia magnesów. Polecam i zapraszam!! jamalapracownia@gmail.com





poniedziałek, 11 maja 2015

Muzyka duszy..

       Promienny, pełen dobrego humoru, towarzystwa i muzyki weekend. Jakie urocze oderwanie. Nieco nietrzeźwy stan umysłu, wirujący świat. Akustyczność, przenikające przez ciało dźwięki unoszące gdzieś poczucie istnienia. Przemawiający koncert Mikromusic, naładowane przesłaniami teksty, muzyka duszy. Uwielbiam. Siedząc zasłuchana, notuję, moje myśli krążąc gdzieś w poszukiwaniu sensu-niesensu rozwijają swój lot, ich skrzydła poruszają ciało-duszę.
Nowy tydzień, z głową wypełnioną tkliwym zadumaniem, tęsknotą, odpędza oszołomienie wzywa do codziennych aktywności. Ruszam więc z nowym projektem turystycznym, wytwórstwami małej Pracowni oraz kolejnym etapem aranżacji balkonowego ogrodu. Na dobry tydzień moc majowych kolorów, pozytywnych natchnień i spełnienia.



 Taki, wraz z początkiem tygodnia przyszedł za mną cytat:

"Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze" M. Witkiewicz

piątek, 8 maja 2015

Na piękny weekend :)

        Dość rześko, wiosennie, przejmująco. Aura sprzyja myślowym odlotom. Zasłuchana w mowę własnej duszy, izoluję się od  otoczenia, szukam siebie w polu niezliczonych myśli-kwiatów, zbieram kwiatowy nektar jak pokarm potrzeby do przetrwania w obliczu niespełnionych pragnień. Samolubnie chłonę specyficzność uliczek ulubionej dzielnicy, wolnym krokiem przemierzam tętniący swoją własną osobowością świat. Zaciągam się widokami. Moje jestestwo, moje królestwo, oddalone, nieosiągalne, intrygujące. Lubię to poczucie tajemniczości oraz bycia ważnym dla siebie samej. W swoim zamkniętym zadufaniu, we mnie samej, bez przymusu, bez nacisku. Jakież ważne jest bycie ze sobą samym, wykształcanie w sobie poczucia zadowalającego istnienia, akceptacja otaczającej rzeczywistości, uśmiech do lustra, wewnętrzny taniec, czas poświęcony tylko temu oddaniu. Jak w uczuciu do drugiej osoby, jak w tęsknocie za ulotnymi chwilami. Na piękny weekend wszystkim zapach konwalii oraz morze cudowności !!




Przeglądając tę książkę w księgarni wiem jaki sprawię sobie prezent na zbliżające urodziny. Tytuł jest dla mnie wieloznaczny, mam nadzieję, że się odnajdę na stronach tej biografii


Pic via Pinterest

wtorek, 5 maja 2015

Majowo..

        Początek ulubionego miesiąca obfitujący w integrację, muzykę i nowe doznania. Maj pachnący bzem i konwaliami, miesiąc moich urodzin, miesiąc szczególnie nastrojowy. Oddalam od siebie wszelkie troski i zadumanie. Przegrana w sporze z "instytucją" nie jest w stanie mnie teraz osłabić i choć poczułam, że trudno jest czasem się z niektórymi faktami pogodzić wiem, że każde doświadczenie daje nam nowe siły na przyszłe działania oraz uczy surowych zachowań. Oddam się więc poszukiwaniom perspektyw, nowych idei i motywatorów, będę chłonęła "mój" maj. Wszystkim głębokich, pełnych oddechów oraz uśmiechu.




           Niezwykłe kolory warmińskiego nieba!!                         
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...