czwartek, 27 sierpnia 2015

Schyłek lata

            Aktywne, gorące, niezwykle zaskakujące i smaczne lato dobiega końca, dająca się odczuć w podmuchach wiatru i wirującego wokół zapachu jesień idzie już w moim kierunku. Moja cudnokolorowa pora. W tym zbliżaniu nie przeszkadza mi jednak łapanie letnich promyków, wspomnień cudnych wypadów za miasto, wycieczek krajoznawczych i nadmorskiej bryzy. Korzystałam na ile było to możliwe, dając dziecku wiele możliwości spędzenia czasu w sposób twórczy i wypełniony atrakcjami. Sama porządkowałam moje stany istnienia, przeżywałam niezwykłości oraz oddawałam się myślowym wzlotom. Moja niesforność nie zostawiła pewnych czułych i wrażliwych aspektów mego jestestwa bez odzewu. Gdzieś w niezrozumiały dla mnie sposób oddźwięk pewnych działań wywołał falę nowych emocji, jednocześnie uwalniając moje wnętrze od nurtujących mnie obciążeń. Coraz częściej zastanawiam się nad niezwykłością bytu na ziemi, nad zachwycającym pięknem, które widzę i dotykam, nad uczuciami z którymi jestem blisko. To lato było ciekawe i wdzięczne, dla mnie samej odkrywcze, pouczające i oczyszczające. Brałam udział w wielu wydarzeniach, festiwalach, koncertach, spotkaniach, zwiedziłam urocze zakątki naszego kraju, czytałam interesujące książki, obejrzałam piękną bajkę w kinie, obcowałam z przyrodą. Teraz czekam tylko na jedną podróż, na tą wymarzoną (w jakiś sposób) włoską przygodę. Wszystkim pięknych, niezapomnianych wspomnień oraz spełnienia...

Elbląg

Kanał elbląski


Gdańsk-Oliwa




Urocza animacja, którą jestem zachwycona oraz serdecznie ją polecam nie tylko młodszym odbiorcom :)




Koniec sezonu w magneslandii

         Końcówka wytwórstw z motywem lawendowym, sezon był bardzo aktywny i prężny, z czego się ogromnie cieszę. Tymczasem trwają przygotowania do corocznego późno wrześniowego spotkania w ramach wiejskich klimatów pn. "Sztuka w obejściu". Myślę nad nowymi projektami, układam kolorowe wzory, mam nadzieję, że się spodobają. Z letnim jeszcze pozdrowieniem wszystkiego miłego :)



piątek, 7 sierpnia 2015

Letni weekend

        Upalnie, dusząco, przejmująco. Urlopowa aura nastraja do wakacyjnych aktywności, wyjazdów w plener, spontanicznych spotkań integracyjnych w gronie bliskich osób. Uspokojenie w małej Pracowni, sezon lawendowy minął. W głowie nakręconej niesfornością ciągła gonitwa myśli. Lato to czas łapania przyjemności, chwil uniesienia, czerpania radości, ujmujące jak wiele rzeczy dzieje się w zupełnie nieobliczanych okolicznościach. Lubię letnią swobodę, lubię maszerować w sukienkach, których nie jestem wielką zwolenniczką, lubię wieczorne posiedzenia w ramach pysznych kolacji, wyjścia na kameralne koncerty, czytanie na balkonie, napój imbirowo-ogórkowy. Lubię mieć poczucie pozytywnego istnienia z dozą oferowanego wsparcia w każdej sytuacji osobom w potrzebie, z przekonaniem o byciu oddanym, dyskretnym i wdzięcznym. "JA mała" z zalotnym uśmiechem i błyskiem w oku, wszystkim pięknego weekendu, pełnego spotkań niezwykłych i nocy upojnych :) 

"Istota kontemplacji, to zdolność zdumiewania się" A.de Mello

Pic via Pinterest
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...