piątek, 29 sierpnia 2014

Koniec sezonu :)

        Weekend!! Ten oznaczający koniec sezonu pragnę spędzić jak najbardziej plenerowo, przy dobrej miejmy nadzieję sprzyjającej pogodzie oraz w gronie doborowym :) Wieczorne ognisko nad nim kociołek z pysznościami, twórczość, cudność i pozytywność.  Tak, podsumowując letni sezon uważam, iż był niezmiernie aktywny i bardzo, bardzo zaskakujący pod wieloma względami, szczególnie w relacjach z innymi, które w niezwykły sposób przyczyniły się do stanu mojego ducha pełnego różnych zaskakujących mnie samą emocji. Piękne, gorące lato, cudni ludzi, fajne historie. Mała Pracownia także bardzo twórczo i prężnie, a swoimi wytwórstwami cieszy oko na niejednej lodówce. Miłe to! I może dzięki temu moje lato w sercu i marzeniach nie skończy się tak szybko....Kocham być zaskoczona!!



Wszystkim miłego aktywnego i udanego weekendu!!

 

I taki wspominkowy przekaz piątkowy
"Każda wspólnie spędzona minuta była malutką wiecznością, idealnym światem"
- I. Karpowicz


Pic via Pinterest

środa, 27 sierpnia 2014

Jesiennie

       Zaczyna się robić niezmiernie jesiennie, deszczowa, chłodna aura nie zachęca do niczego oprócz wykonania dziennych obowiązków oraz powrotu do domu i zaszycia się pod ciepłym kocykiem z herbatką lub grzańcem, książką lub dobrym filmem. Moją głowę zaprzątają pomysły związane z zagospodarowaniem najmłodszemu członkowi rodziny aktywnych i twórczych wieczorów, których będzie coraz więcej. Poszukuję więc inspiracji. Malujemy, tworzymy, układamy, bardzo to lubimy. Stos książek do przeczytania piętrzy się już od jakiegoś czasu, filmy zajmują coraz więcej miejsca na dysku. Mając nadzieję, iż tej jesieni moja zakręcona i niemożliwa nieco osobowość pozostanie w uspokojeniu powinnam nadrobić zaległości :). I choć wiem, iż często pewne sytuacje i zdarzenia dla nas niepojęte pojawiają się niespodziewanie, liczę w duchu na odrobinę medytacyjnej i spokojnej przestrzeni..





wtorek, 26 sierpnia 2014

Wtorek z rozterką

      Kolejny zaskakujący weekend pełen niespodziewanych sytuacji, spotkań po latach i przenikającej integracji. Moi domowi goście odjechali wsiadając w dalekobieżny pociąg, bardzo mili, młodzi i zakochani, cudownie. Ja natomiast ze względu na stratę cennej mi rzeczy uciekam się do wewnętrznej rozterki, dlaczegóż byłam aż tak nieuważna, tyle lat nieprzerwalnie rzecz bliska memu sercu, pełna cudnych wspomnień, sentymentów gdzieś zaginęła i to ja sama jestem przyczynkiem owego. Mając nadzieję, że gdzieś jednak jest w pobliżu i znajdzie się niebawem - wtorkowo dnia dobrego życzę. Na pocieszenie małe ciepłe, subtelne i niezwykle urocze aranżacje kwiatkowe via Pinterest.



sobota, 23 sierpnia 2014

MAGNESY :) cd cd cd..

A w małej Pracowni nowa dawka lawendowych magnesiaków. Dziękuję Lawendowe Muzeum Żywe !



Wycieczka :)

           Urlop powoli dobiega końca, czas spędzony aktywnie i twórczo, rodzinnie, plenerowo i choć pogoda już pokazuje schylek lata nie daję się deszczom i wiatrom oraz chłodnym nocom. 
Pięknej soboty!!






Zdjęcia z wycieczki na Mazury, okolice Mrągowa, Zamek w Kętrzynie i Polska Wieś :)




oraz znaleziony cytat, sobotni przekaz i tkliwy nastrój 

"Podeszła bliżej i objęła mnie. Po raz ostatni ukryłem twarz w jej włosach. Po raz ostatni poczułem jej zapach, nie chcąc zapomnieć lecz wiedząc, że muszę" S.Beckett

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Reggae :)

       Wspaniały reggae weekend, dziekuję za doborową ekipę współspożywającą i dobrą pozytywną wibrację podczas tych trzech dni niezwykłych chwil, miłych spotkań i klimatu od lat nieziemskiego :)


czwartek, 14 sierpnia 2014

Urlop!

           Zaczynam urlopowanie, w strugach deszczu i nieco juz bardziej opanowanym umysłem. Czasem dobrze jest porozmawiać, rozwiać niepewność, zmniejszyć niepokój, utwierdzić się w przekonaniu, że nie wszyscy postepują tak samo, nie wszyscy dążą do jednego. I mimo nadal tkwiących gdzieś zagwostek i potrzeby czasu na kolejne analizy mam poczucie zlapania nowego oddechu, zdania sobie sprawy z oczywistości. Jutro Ostróda Reagge Festival, jak co roku jedziemy sie porządnie odstresować :) i pointegrować. Fajnego weekendu!

                                       https://www.youtube.com/watch?v=DEghtHcPtWM

wtorek, 12 sierpnia 2014

Cykl magnesowo-lawendowy!

Magnesowo - lawendowo
Polecam!


Książkowo

       Ciekawy Zbiór opowiadań, lubię czytać tego autora, jest przystępny i zawsze podejmuje się tematu, który akurat mi odpowiada w danym momencie. Szczególnie jeśli nocą wkręcone przeze mnie dręczycielstwa nie dają spać, można wtedy odlecieć na trochę na stroniece innej historii.
Dobrego dnia !!





poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Niechciany poniedziałek

         Weekendowo w  mój świat swoistym podstępem wkradła się emocjonalna zawierucha. Pełnia księżyca pobudza, myśli biegną jak oszalałe, czuję uderzające w przyspieszonym rytmie serce. Życzliwość czasem nie popłaca, czasem chcąc dobrze powodujemy niepokorny bałagan, czasem chcąc komuś pomóc rujnujemy jego uspokojone już nieco życie, powodując nie dające się łatwo ogarnąć dylematy. Głowa pełna różnych trudnych myśli, stanów zawieszenia. Po coś przecież wszystko się wydarza, po coś też czasem musimy usłyszeć słowa, które powalają nas na kolana, ale wiemy, że nic z nimi dalej nie uczynimy, że sami potrzebujemy rozwiązać to w sobie, godząc się z przyjętym ciosem, wypowiedzianymi w tajemnicy słowami. Musimy wykazać zrozumienie i akceptację bo często potrzeby i zachowania innych są odzwierciedleniem naszych, bo jesteśmy dorośli i świadomi, bo takie przejścia nam napisał los. Wkraczam więc w kolejny etap, do pokonania mam swoją własną niemoc i wewnętrzny niepokój. Do stworzenia nowy inny, scenariusz z uwzględnieniem konsekwencji i ewentualnego nowego.

Kamiennie dziś mam!!
Pic via Pinterest

piątek, 8 sierpnia 2014

Czarno-białe!


Fotografia czarno-biała, przepiękna, przejmująca. Tym razem wybrałam roślinną.
pic via Pinterest






Deszcz

        Poranna ulewa. Nie wiedzieć czemu nie jestem szczęśliwą posiadaczką parasola, a wydawać by się mogło, iż wszyscy owy posiadają :). Zmokłam więc strasznie, choć deszcz nigdy nie był moim wrogiem przed którym muszę się jakoś specjalnie chronić. Lubię gdy pada, lubię uderzające o parapet wielkie krople i strugi pędzącej ulicami wody. Siedząc taka przemoczona na przystanku w oczekiwaniu na autobus moje myśli płyną z tymi strugami, zawieszam się jakby w deszczowej przestrzeni czasowej, także płynę, otwieram strony pewnej historii, przyglądam się jej z daleka, a potem płynę dalej, szkoda, że nie mogłam w niej pozostać na dłużej. Dziś początek weekendu, miejmy nadzieję, iż się porządnie wypada, da pić roślinności, a potem rozpogodzi dając szansę wszystkim, którzy planują plenerowo spędzić czas. Życzę więc słońca i ciekawego pełnego niezwykłych zdarzeń weekendu!!!


Pic via Pinterest

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

:)

        Miałam bardzo bardzo bardzo udany weekend. Szczerze dziękuję za ten cudowny czas, zaskakujące sytuacje, miłe słowa i piękną sukienkę, po ubraniu której sama nie mogłam uwierzyć w swoisty urok i niezwykłość kobiecości, jaką przybrałam. Wszystko to sprawia, że nabieram nowych "rumieńców", że pozytywnie się nakręcam i szykuję do działania. Letnia aura potęguje odbiór nowych nieznanych emocji. Wspaniale!! Przesyłam uśmiechniętego buziaka na dobry tydzień!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...